niedziela, 12 lutego 2023

Twórczość, obraz, kolor (13)

 

  Jeżeli mam zamieszkać w sercach ludzkich, sama muszę przebywać w swoim sercu. A moje serce musi być na właściwym miejscu.

  Serca trzeba pilnować bardziej niż wszystkiego innego, bo z niego bije źródło życia.

  Jeśli człowiek, który jest malarzem, potrafi dostrzec, kędy kluczy życie, uczestniczyć w nim i je wspierać, będzie to widoczne w jego obrazach. Takie obrazy będą dalej czynić wolę autora, mimo jego nieobecności ciałem.

  Wobec naporu tego świata upilnowanie serca jest trudnym zadaniem, a bywa, że życiowym wyzwaniem.

  Co to ma wspólnego z tworzeniem?

                                   

  Gdy energia życiowa zużywana jest na przetrwanie, tworzenie staje się nieosiągalne. Stąd osławiona niemoc twórcza artystów. Ale umiejętność przekuwania bólu na dzieło sztuki, samo jest sztuką. Kto potrafi tego dokonać? Może tylko takiego malarza można na końcu nazwać artystą.

sobota, 11 lutego 2023

Twórczość, obraz, kolor (12)

 

 


Czy to nie za wiele na jednego człowieka? Nie. Ponieważ uratowanie świata jest jak najbardziej prawidłowym i szlachetnym powodem powołania do życia jednego obrazu, a przynajmniej godnym wybaczenia usprawiedliwieniem strwonionego czasu i wykonanej roboty. Tu przypomina mi się mała anegdota: Mucha siedzi na głowie konia i mówi „ciągniemy”. Tak czy inaczej dobrze jest zachować i pielęgnować takie heroiczne nastawienie i wywiązywać się z roli romantycznego bohatera wydelegowanego do totalnej walki dobra ze złem, oczywiście po stronie dobra. Nawet, jeśli walka okaże się mission impossible. Chodzi tu bowiem głównie o romantyzm. A z kolei w romantyzmie – wiadomo, o serce.

wtorek, 7 lutego 2023

Twórczość, obraz, kolor (10)

  Misja to sprawa co najmniej tajemnicza, żeby nie powiedzieć mroczna. Bo niby skąd Joanna D'Arc czerpała natchnienie swego zbawczego porywu? Gdzie, w jak wczesnym dzieciństwie tkwiły korzenie tej determinacji graniczącej z szaleństwem i czym się żywiły, że tak potężna zawierucha, zmieniając bieg historii, mogła zagrać w konarach drzewa, które z tych korzeni wyrosło w górę, ku niebu i nie wyrwała ich z ziemi ?

  Drogę spod ziemi ku niebu może pokonać nie tyle misja, ile święta misja. Święta czyli oddzielona, oczyszczona, a więc całkowicie bezinteresowna. Misja natury materialnej, a nie duchowej, nie wytrzyma prób, które niesie życie, zatrzyma się na którymś z kolei progu strachu czy doraźnej korzyści niczym zaprzęg konny przed leżącym w poprzek drogi drzewem.







 

niedziela, 5 lutego 2023

Twórczość, obraz, kolor 9

  Dlatego zastanawiam się, jakimi ludźmi byli Rembrandt, Monet, Pisarro, Berta Morisot, Olga Boznańska, Nikifor, a nawet Picasso. Co nimi powodowało, że do końca swych dni nie wypuścili pędzla z ręki? Czy tak się tylko przyzwyczaili, szli do przodu koleiną wydeptaną własnymi nogami? A może czuli misję?
  Okazuje się, że talent może się w końcu okazać tylko drygiem. Bowiem łatwość malowania, opanowanie technik, pracowitość i zmysł organizacyjny mogą mieć tylko trochę wspólnego z wytrwaniem do końca. A na pewno każda z wymienionych cech osobno i wszystkie razem to za mało. Zakładając, że nie chodzi tu o doraźne zorganizowanie czasu, nawet bardzo korzystne, ciekawe i spektakularne, to powód wyboru musi być tak wielkiego kalibru, jak wielkiego kalibru jest całe ludzkie życie! Takim powodem może być tylko wewnętrzne poczucie misji.

 

czwartek, 2 lutego 2023

Twórczość, obraz, kolor 8

 




  Początkujący malarzu, jeśli chcesz w tym stanie pierwszego oniemienia wytrwać do końca, nie możesz drobić, musisz sobie sprawić buty siedmiomilowe, czyli nauczyć się stawiać olbrzymie kroki, pamiętać, że masz przed sobą ni mniej ni więcej tylko wieczność, znajdować cięższego kalibru i innej natury powody do malowania obrazu niż spieniężenie go, gdy jeszcze dobrze nie wysechł. Może to nawet oznaczać odpuszczenie sobie sprzedaży. I co wtedy? Jak w takiej sytuacji malować?

  I tu właśnie przychodzi z pomocą Renoir i inni malarze, którzy wytrwali do końca. Tego w szkołach nie uczą, a są to sposoby podejścia do problemów odkryte, praktykowane z powodzeniem przez naprawdę wolnych ludzi, którzy wypłynęli na głębokie wody i nie poszli na dno.

                                        

  Gdy podróżujesz jako zdobywca – zabiją cię, gdy jako turysta – zostaniesz okradziony lub oszukany. Tubylcy przyjmą ciebie gościnnie dopiero jako przyjaciela. Niektórzy bycia przyjacielem uczą się z dużym trudem...  





wtorek, 31 stycznia 2023

Twórczość, obraz, kolor 7

 



  Co do wytrwania do końca, tu należałoby zadać poprzedzające pytanie: jak uczymy się malować? Na początek można spokojnie uznać, że rodzimy się z naturalną potrzebą zaznaczania i podkreślania własnego istnienia, nakreślania sobie i innym własnych planów i zamiarów za pomocą tego, co mamy pod ręką. Gdy wynikiem tego ruchu jest możliwy do odebrania zmysłami wytwór, wtedy mamy do czynienia z twórczością. Potem następuje doskonalenie umiejętności przez uczenie się od natury lub od drugiego człowieka.

 Muzyk słucha, a malarz patrzy. Malarz uczy się poprzez patrzenie, obserwowanie, przyglądanie się, podglądanie. Zaryzykowałabym tezę, że wszystko zaczęło się wcześnie, od gapienia się w stanie oniemienia, po którym nastąpił trwały krok w tył – wycofanie zapewniające dość przestrzeni wokół siebie, żeby nikt nie przeszkadzał patrzeć dalej w spokoju do woli. I tak już zostało...