niedziela, 10 stycznia 2016

Wyżej niż materia (14)

                          



   Twórczość artystyczna to dym płonącej duszy.





 Płomienie to uczucia, dym to na wpół zmaterializowane myśli. Wpół-, bo dzieło sztuki, choć doświadczane przez zmysły, i tak pozostaje w sferze duchowej. 



Nie należy do świata materii, bo piękno ma naturę duchową. Taką jak wiara, idea, wspomnienie, marzenie, wyobraźnia.


   Ciekawe, że to duch jest podstawą materii, nie odwrotnie. Duch ubiera się w materię. A materia nie stworzy ducha, tylko sama się rozkłada. Przerost materii potrafi nawet rozłożyć ducha!

















 Kiedy dusza płonie? Gdy nic jej nie przesłania Źródła, z którego płomień wziął swój początek. Możemy być odbiciem tego Oblicza, gdy uczymy się widzieć, słyszeć, czuć to samo, co Ono. We wszystkich możliwych kombinacjach.


  Dlatego kocham obrazy konkretne, nasycone, wyraziste, prawdziwe, esencjonalne eliksiry życia, mikstury miłości, kotwice sensu, przekonywujące dowody, że dobry świat istnieje naprawdę. Wierzę, że te idee mają moc urzeczywistnić się, bo najpierw jest duch, potem materia.




 Moje obrazy to przyczynek do pokoju na Ziemi.